Jedno wyznaczone miejsce w garażu wielostanowiskowym albo w rowerowni — zamiast przedłużaczy i kolejnych zgód na indywidualne gniazda.
ChargeGo Box wiesza się na ścianie części wspólnej. Osiem stanowisk zasilanych z jednego obwodu 230 V / 16 A, osobny pomiar energii na każdym stanowisku, dostęp nadawany mieszkańcom przez administratora w panelu.

ChargeGo Box w części wspólnej budynku, 8 stanowisk
Rowery elektryczne pojawiają się w budynku szybciej, niż zapada decyzja o infrastrukturze. Bez wspólnego miejsca i zasad ładowania mieszkańcy radzą sobie sami, każdy inaczej.
Bez wspólnej instalacji zarząd zwykle rozstrzyga to osobno przy każdym zgłoszeniu — kolejnym wnioskiem o zgodę na własne przyłącze, kolejnym pismem, kolejnym punktem w porządku obrad.
ChargeGo Box montujemy na ścianie garażu wielostanowiskowego, rowerowni albo innego pomieszczenia w części wspólnej. Zamiast wielu prowizorycznych punktów powstaje jedno miejsce: na wydzielonym obwodzie, z pomiarem i z kompletem zabezpieczeń w obudowie urządzenia.
Jeżeli budynek jest nowy, pomieszczenie na rowery i wózki i tak powstaje z mocy przepisu. Warto wtedy wiedzieć, czego przepis nie mówi o prądzie w rowerowni.
Mieszkaniec podłącza własną ładowarkę i uruchamia swoje stanowisko z aplikacji, kodem QR przy gnieździe albo lokalnie przez Bluetooth, gdy w garażu nie ma zasięgu.
To pytanie trzeba rozstrzygnąć przed uchwałą, niezależnie od wybranego modelu. Odpowiedź nie jest narzucona przez stację — wspólnota wybiera jeden z trzech modeli i może go później zmienić.
We wszystkich trzech zużycie jest mierzone osobno na każdym stanowisku i może być przypisane do konkretnego użytkownika. Różni je tylko to, kto ostatecznie ponosi koszt.
Pomiar per stanowisko i per użytkownik jest podstawą do obciążania mieszkańców za ładowanie. Wspólnota ustala stawkę i zapisuje ją w regulaminie korzystania ze stacji, tak samo jak przy innych opłatach za części wspólne.
Samo ładowanie i pomiar działają bez abonamentu. Zdalny podgląd, raporty i powiadomienia to pakiet chmury 39 zł/mc, a moduł rozliczeń zużycia +30 zł/mc.
To jest najczęstsza forma, w jakiej temat trafia do administracji. Ktoś zgłasza, że rowery blokują przejście albo że sąsiad ładuje rower z gniazda na korytarzu. Zakaz w regulaminie rozwiązuje pierwszą połowę sprawy i zostawia drugą.
Rower stoi na klatce, bo nie ma dla niego innego miejsca. Dopóki go nie ma, zakaz przenosi problem do piwnicy, do komórki albo do mieszkania.
Zwykle sąsiad, czasem konserwator, czasem sam rowerzysta pytający, gdzie wolno mu postawić rower. Mieszkańcy szukający, gdzie zgłosić rowery na klatce schodowej, trafiają najpierw do Was, bo to Wy odpowiadacie za części wspólne. Mieszkaniec, który chce ruszyć temat, może zgłosić budynek i dostać wzór pisma.
O montaż stacji można wystąpić do wspólnoty albo spółdzielni, a te mogą go przyjąć uchwałą. Tryb i treść ustala administracja obiektu ze swoją obsługą.
Zamiast pytania „gdzie nie wolno” pojawia się odpowiedź „tutaj”. Ładowanie schodzi z korytarzy w jedno miejsce, na osobny obwód, z pomiarem na stanowisko.
W dyskusjach wraca też wątek kar za rowery na klatce schodowej. Z perspektywy zarządu jest to jednak narzędzie ostateczne i kłopotliwe: wymaga ustalenia właściciela roweru, wywołuje konflikt sąsiedzki i nie tworzy miejsca, którego brakuje. Wyznaczenie miejsca zdejmuje podstawę sporu, zamiast go rozstrzygać.
Jeżeli budynek jest nowy, pomieszczenie na rowery i wózki powstaje już z mocy przepisu. Wraca wtedy pytanie, co wolno w nim trzymać i skąd wziąć prąd, bo przepis nazywa pomieszczenie, a nie jego wyposażenie. Rozpisaliśmy to w tekście o tym, co można trzymać w wózkowni i dlaczego nie ma w niej gniazd.
To jest pytanie, które przy ładowaniu w zamkniętym pomieszczeniu zadaje zarząd, zarządca i rzeczoznawca przygotowujący instrukcję bezpieczeństwa pożarowego budynku. Odpowiedź „mamy zabezpieczenia elektryczne” na nie nie wystarcza, bo wyłącznik nadprądowy reaguje na prąd, a nie na dym.
Dlatego stację można rozszerzyć o nadzór pomieszczenia: centralkę alarmową w obudowie stacji, czujkę dymu i sygnalizator.
Czujka wykrywa dym w pomieszczeniu ładowania.
Sygnalizator uruchamia się na miejscu, w budynku.
Droga od wykrycia dymu do alarmu przebiega lokalnie. Nie przechodzi przez internet, chmurę ani sterownik ładowania, więc zadziała przy zerwanym łączu i przy niedostępnym serwerze.
Pytanie, czy wspólnota może zabronić ładowania roweru elektrycznego, wraca w każdym budynku, w którym pojawi się kilka takich rowerów. Zwykle zadaje je mieszkaniec, któremu odmówiono. Z perspektywy administracji problem wygląda inaczej.
Zarząd nie szuka sposobu, żeby zabronić. Szuka sposobu, żeby się zgodzić, nie biorąc przy tym ryzyka na siebie.
Warto przy tym wiedzieć, że ładowanie rowerów elektrycznych w garażu podziemnym nie ma w polskich przepisach własnej regulacji. W przeanalizowanych aktach nie znaleźliśmy ani zakazu, ani wymagań odnoszących się wprost do jednośladów. Rozstrzyga projekt instalacji i regulamin obiektu, a to znaczy, że decyzja należy do Was.
O montaż stacji można wystąpić do wspólnoty albo spółdzielni, a te mogą go przyjąć uchwałą. Tryb i treść ustala administracja obiektu ze swoją obsługą.
Ze swojej strony przygotowujemy to, co zwykle jest potrzebne do rozmowy: zakres prac, koszt w przeliczeniu na lokal i opis, co powstaje na ścianie. Nie doradzamy prawnie i nie przygotowujemy dokumentów do przyjęcia.
Zakres jest mniejszy niż przy konstrukcji zewnętrznej, bo nie stawia się niczego na działce — urządzenie wiesza się na ścianie istniejącego budynku.
Montaż urządzenia naściennego w istniejącym pomieszczeniu co do zasady nie wymaga pozwolenia ani zgłoszenia — nie powstaje konstrukcja ani fundament.
Inaczej bywa w budynkach wpisanych do rejestru zabytków, w strefie ochrony konserwatorskiej oraz tam, gdzie montaż wiąże się z przebudową instalacji elektrycznej.
Zakres formalności dla konkretnego budynku potwierdź w swoim urzędzie.
Komplet zabezpieczeń jest w obudowie urządzenia, a zakres prac po stronie instalacji budynku ustala elektryk po oględzinach. Komplet zabezpieczeń elektrycznych jest w obudowie urządzenia.
Wspólnota mieszkaniowa — zarząd przygotowuje zakres, oferty i projekt uchwały, którą głosują właściciele. Próg wymaganej większości zgodnie z ustawą o własności lokali.
Spółdzielnia — decyzję podejmuje zarząd w ramach planu remontów; przy większych nakładach potrzebna jest decyzja walnego zgromadzenia.
Do przygotowania uchwały przydaje się karta techniczna z rysunkiem wymiarowym, parametrami zasilania i opisem działania stacji — pobierz kartę techniczną ChargeGo Box (PDF).
To wydatek jednorazowy, planowany zwykle z funduszu remontowego albo z budżetu utrzymaniowego nieruchomości wspólnej. Poniżej dokładnie to, co mieści się w cenie urządzenia i co wyceniamy osobno — żeby uchwała nie opierała się na niepełnej kwocie.
Bierzemy je tylko wtedy, gdy faktycznie są potrzebne w danym budynku.
Po stronie budynku zostaje doprowadzenie obwodu 230 V / 16 A i ściana pod montaż.
Sterowanie i pomiar działają bez abonamentu. Aplikacja i panel w sieci lokalnej są w cenie urządzenia, bezterminowo.
Bez abonamentu stacja nadal ładuje i nadal mierzy — znika zdalny podgląd, nie funkcja podstawowa.
Ceny netto, bez VAT. Podane wartości nie stanowią oferty w rozumieniu art. 66 § 1 Kodeksu cywilnego — wycenę dla konkretnego budynku potwierdzamy w 1–2 dni robocze, a na jej podstawie zarząd może przygotować projekt uchwały.
Stacja jest kompletna bez żadnej z nich: ładuje, mierzy zużycie i rozpoznaje użytkownika. Poniższe moduły dokłada się wtedy, gdy obiekt ich potrzebuje, i każdy z nich ma jawną cenę.
Zarządzanie spoza obiektu: panel w przeglądarce, historia sesji, raporty, powiadomienia o awarii, zdalne aktualizacje. Bez niej stacja działa dalej, lokalnie.
Ewidencja zużycia per użytkownik i per najemca, raporty rozliczeniowe, eksport do księgowości.
Centralka alarmowa w obudowie stacji i czujka dymu w pomieszczeniu ładowania. Wykrycie dymu uruchamia alarm. Działa lokalnie, bez internetu.
Dodatkowy nośnik obok aplikacji i kodu PIN, nie zamiast nich. Zgubiony nośnik dezaktywujesz w panelu.
Sterowanie wejściem do rowerowni: elektrozaczep albo zwora, czytnik, kontaktron. Kierunek rozbudowy, wyceniany po rozpoznaniu obiektu.
Ceny rozszerzeń liczone są na stację, nie na obiekt. Nadzór zagrożenia to centralka alarmowa z czujką dymu w pomieszczeniu ładowania. Pełny cennik i konfigurator.
Napisz, gdzie ma zawisnąć stacja i ilu mieszkańców ma z niej korzystać. Odpowiadamy w 1–2 dni robocze — wycena jest gotowa do załączenia przy projekcie uchwały.
Jeżeli dołączysz zdjęcie ściany w garażu lub rowerowni, od razu uwzględnimy montaż.