Nie trzeba prowadzić osobnego przewodu z mieszkania do garażu. Wspólna rowerownia może mieć jedno zasilanie i osobny dostęp dla każdego mieszkańca.
Materiał do przekazania administracji dostaniesz mailem od razu. Samo zgłoszenie do niczego Cię nie zobowiązuje.

Pomieszczenie jest, ale bez gniazdka. Bateria wędruje do mieszkania albo do piwnicy.
Zgoda na indywidualne przyłącze oznacza kolejne kable w częściach wspólnych.
Bez pomiaru zużycia nie da się przypisać do konkretnej osoby, więc koszt idzie w koszty części wspólnej.
Nie wiadomo, kto ma to zgłosić, do kogo i z czym.
Budynek ma już zasilanie. Wystarczy je doprowadzić w jedno miejsce i podzielić między mieszkańców, zamiast ciągnąć przewód z każdego mieszkania osobno.
Każde mieszkanie oznacza osobną przeróbkę, osobną zgodę i kolejny przewód w części wspólnej.
Każdy użytkownik może mieć własny dostęp, a system mierzy zużycie energii osobno.
Swoją własną, tę samą co w domu. Nie kupujesz nowego sprzętu.
Z aplikacji w telefonie albo kodem przy gnieździe.
W wyznaczonym miejscu, na wydzielonym obwodzie budynku.
System zapisuje, ile energii pobrało Twoje stanowisko.
Dostęp do stanowiska dostaje konkretna osoba.
Osobno na każdym stanowisku i dla każdego użytkownika.
Budynek może zostawić ładowanie bezpłatnym albo doliczać zużycie.
Na każdym stanowisku, egzekwowany elektronicznie.
Ochrona różnicowoprądowa, nadprądowa i przepięciowa w obudowie.
Kto ma dostęp, co się dzieje na stacji i ile pobrano energii.
Nie musisz sam przekonywać zarządu do konkretnego urządzenia.
Zgłoś budynek, a od razu dostaniesz mailem gotową wiadomość, wzór pisma i kartę techniczną do przekazania administratorowi albo zarządcy.
Wypełniasz krótki formularz. Nie musisz znać instalacji, budżetu ani procedur.
Mail z gotową wiadomością, wzorem pisma i kartą techniczną: czego wymaga instalacja, jak wygląda dostęp i pomiar energii.
Zakres prac, wymagania instalacji i wycenę omawiamy bezpośrednio z administracją. Ty nie organizujesz zebrania i nie zbierasz podpisów.
Państwowa Straż Pożarna zaleca ładowanie oryginalną ładowarką i odradza korzystanie z przedłużaczy oraz rozdzielaczy.
Tu ładowanie idzie z wydzielonego obwodu, z zabezpieczeniami w obudowie urządzenia i ze stałym limitem mocy na każdym stanowisku. Budynek może dołożyć do tego czujkę dymu i temperatury, która odcina zasilanie stanowisk.
Trzy strony biorą udział w tej sprawie i każda robi co innego.
Ofertę wysyłamy po kontakcie od administracji.
Materiał przekazujesz administracji Ty, ze swojej skrzynki albo pismem. Bez zgody odbiorcy nie wolno nam wysłać oferty do wspólnoty ani do spółdzielni, a adres podany przez kogoś innego tego nie zmienia. Piszemy, kiedy administracja albo zarząd odezwie się do nas lub wskaże osobę do kontaktu.
Pięć pytań w formularzu. Bez danych o instalacji i bez uzgodnień z kimkolwiek.
Automatycznie: gotowa wiadomość do administracji, wzór pisma i karta techniczna.
Mailem albo pismem, w wybranym przez siebie momencie.
Decyzja i termin odpowiedzi należą do zarządu albo do administratora.
Kiedy odezwie się do nas albo wskaże osobę do kontaktu, odpowiadamy w 1–2 dni robocze: co jest potrzebne w budynku, jaki jest zakres prac i koszt.
Zdania do wykorzystania w rozmowie z zarządem albo administratorem.
Najczęściej wystarczy, że w budynku jest wspólna rowerownia albo część garażu, w której można wyznaczyć stanowiska ładowania. Dokładne możliwości zależą od istniejącej instalacji i warunków technicznych.
Nie musisz znać mocy przyłączeniowej ani mieć dokumentacji elektrycznej, żeby zgłosić budynek.
Pięć pytań, na które odpowiesz z pamięci. Zaraz po wysłaniu dostajesz mailem gotową wiadomość do administracji, wzór pisma i kartę techniczną.
Naścienna stacja przygotowana do wspólnego ładowania rowerów elektrycznych w budynkach wielorodzinnych. Konstrukcja, elektronika i oprogramowanie powstają w Polsce.
